Moje przepisy
Zobacz również inne moje przepisy
czas: pół godziny
ilość: dla dwóch osób
poziom trudności: łatwe
Składniki:
- 2 ugotowane pietruszki
- 2 ugotowane marchewki
- ugotowany mały seler
- ugotowana cebula
- świeży ząbek czosnku
- szklanka mąki plus do podsypania
- 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
- 50 g sera tofu lub 1 jajko
- sól, pieprz
1.
Zrobiłam coś kryzysowego, dobrego, obiadowego. Przesmażyłam na patelni boczniaki, których porcja została mi z planu zdjęciowego, a potem takie rumiane, gorące ułożyłam na kopytkach z bulionowych warzyw.
2.
Zupy u mnie schodzą na potęgę, więc pozostałości po nich też mam sporo i kombinuję z ich zagospodarowaniem.
3.
Określenia kopytka użyłam nieco zachłannie. Nie ma w nich ziemniaków, całą robotę robią seler, pietruszka i marchewka. Złączyłam je serem tofu, ale gdy go nie ma pod ręką, można wykorzystać jajko.
4.
Kluski uformowały się zgrabnie i zasmakowały rodzinie, więc spisałam instrukcję do powtórzenia i dzielę się porcją resztkowego zachwytu.
5.
Wszystkie warzywa i tofu/jajko przekładam do blendera i rozdrabniam. Dodaję obie mąki, przyprawy mieszam. Gdy masa jest zbyt wilgotna – trzeba dosypać mąki.
6.
Z ciasta lepię wałek, spłaszczam go delikatnie i tnę na mniejsze kawałki.
7.
Kopytka gotuję we wrzącej wodzie przez 3 minuty. Podaję z usmażonymi na oliwie z tymiankiem i czosnkiem boczniakami. Smakują także bez grzybów, polane roztopionym masłem z tymiankiem.
8.
Jadacie boczniaki?
Jeśli nie – nadróbcie koniecznie tę zaległość. Są tanie, pełne białka, mają w składzie witaminę B, C, wapń, żelazo, fosfor i sporo innych dobroci. Można je piec, dusić, smażyć, gotować. W połączeniu z takimi resztkowymi kopytkami tworzą elegancką obiadową propozycję.
9.
Polecam również inne moje przepisy wykorzystujące warzywa z bulionu: burgery z warzyw z rosołu oraz gofry z warzyw z bulionu.